• Wpisów:68
  • Średnio co: 47 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:43
  • Licznik odwiedzin:26 443 / 3286 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Quod me nutrit me destruit
 

 
*800kcal*

20g płatków kukurydzianych+ 80g mleka- 124kcal

2 miseczki zupy kalafiorowej- 300kcal

jabłko 160g- 82kcal

odrobina ryżu- 30kcal

sałata z octem jabłkowym, olejem rzepakowym, cukrem i czosnkiem- 147kcal
_______________________________
*683kcal*
 

 
No to zaczynamy!

Start: *56,6kg*

Zacznę HSGD

Dzień 1: 900

kanapka z pomidorem i masłem: 150kcal
płatki z mlekiem: 170kcal
ryż 150g z sosem: 250kcal
Twarożek z połową bułki: 270kcal
Herbata z 2 łyżeczkami cukru: 50kcal
_________________________________________
*890kcal*
 

 
eh znowu spierdoliłam ;/ ale od jutra - poniedziałek znowu się wezmę za siebie... weekendy mnie dobijają bo za dużo siedzę w domu -za dużo jem... kiedy się nudzę to wpierdalam ;/ jak prosie ;/ mialam nadzieje na 56 w poniedzialek ;/ a nei zobacze mniej niz to walone 58 ;/ caly czas 58 ;///// najchętniej chciałabym zrobić 3dni głodowki na sokach, przecierach i wodzie ;/ ale za cienka chyba jestem, ale spróbuję...
 

 
Spieprzyłam ;/// duuużo za duuuużo zjadłam

200g surówki
5 kromek parówki wrocławskiej
2 kostki czekolady
ze 2 duże łyżki lodów czekoladowych
2 szaszłyki z krewetek i kurczaka z grilla
200g ryż z kurczakiem
2 plasterki sera
2 piwa

ZYLIARD KALORII nie chce nawet liczyć... jutro zjem TYLKO surówke za karę ;///
  • awatar skinny_patrinni: Oh ja wiem, że głodówka to najgorsza z opcji, ale surówka chyba nie jest aż tak straszna jakbym zjadła 2 razy po 200g... mam straszne wyrzuty sumienia za dzisiaj ;// ale urodziny znajomego grill.. i o... yh :(
  • awatar maiami: Ej ej! Glowa do gory.. jutro pocwicz wiecej ale na pewno sie nie glodz! Bo to tylko pogorszy sprawe. organizm bedzie przyswajal wiecej tluszczu z kazdego posilku jesli bedziesz sie glodzic. Jedz malo ale regularnie :) Pozdrawiam maiami
  • awatar Uniicate: Będzie lepiej. Masz niskie BMI bardzo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
wczorajszy bilans- beeeeznaaadzieeejaaaa...

surówka 170g
ze 4 kanapki z parówki wrocławksiej
kawałeczek kiełbasy doslownie jak łyżeczka do herbaty
i kawałek ciasta.... jak dwie duże łyżki ;///
do tego hektolitry piwa ;///////// przez kolezanke wszystko kryzys miala i przyszla zapic smutki ;/ a przeciez sama by nie piła
 

 
200g surówki z białej kapusty
3 pierogi- 186g
40g śmietany

Trochę więcej niż wczoraj, ale oj tam oj tam
 

 
150g surówki z białej kapusty marchewki i kukurydzy
180g pierogów (3 duże domowe)
30g śmietany 12%

Dzisiejszy bilans uważam za fantastyczny
Mam wielką nadzieję, że zobaczę za tydzień w poniedziałek tj. 28 maja 56kg

Chuuuudego!!
 

 
Poniedziałek - minął dokładnie tydzień
Zaczynając było 60,1 a dziś jest 58,4
Bez rewelacji ale widać, że coś ruszyło
Nie zniechęcam się i cisnę dalej

Jeszcze tylko 6,5 kg xD i zmieszczę się w sukienkę

Chuuuuuudego!
  • awatar Natallie: super :) gratuluję
  • awatar justyś88: małe kroczki ale zawsze do przodu, ona wygląda rewelacyjnie
  • awatar Gość: jak to bez rewelacji ! :D prawie 2 kg to dużo ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
7 pierogów
1 kromka chleba z masłem
5 miśków haribo
1 kostka białej czekolady
 

 
6 kromek chleba spieczonego na grillu
dwie parówki również z grilla
pół piwa
 

 
65g groszku zielonego
3g masła
1/3 paczki zupki chińskiej
2 kanapki z pasztetem
 

 
Zaległy post

3 mini kromki parówki wrocławskiej z odrobiną sosu
plasterek wędzonego sera żółtego
4 cheetosy
pół piwa >
  • awatar infantylna: @skinny_patrinni: medycznie wskazane ;*
  • awatar skinny_patrinni: @infantylna: wszystko ma wpływ na dietę, ale pół piwa raz na tydzien to nic ;)
  • awatar infantylna: bilans niezły.. :P ale piwo -> niee tzn nie mam nic do piwa ale to nie ma wpływu na diete? :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
nic nic nic i na wieczór
pół normalnej obiadowej porcji młodych ziemniaczków w mundurkach + gulasz z kurczakiem

mimo tego posego i pysznego dania dzień udany ^^
 

 
250g warzyw z wody (kalafior, brokuł, marchewka, fasolka)
230g Chińskich noodli -95g makaronu, 135g sosu z ważywami i kurczakiem, czyli 2 pełne łyżki stołowe- wszystko w malutkiej miseczce się zmieściło
lampka różowego wina >

Dzień uważam za mega udany
Liczę na -2kg do poniedziałku, startowałam z 60-59kg więc mam nadzieje widzieć te 57,5 przynajmniej
Chudego!
 

 
mała porcja sałatki wieloważywnej z sosem jogurtowo czosnkowym
2 gryzki kanapki chłopaka >
łyżeczka zielonego groszku
2 jajka na twardo

Uważam, iż jak na pierwszy dzień powrotnego dietowania to całkiem nieźle
Będę mega szczęśliwa jak w następny poniedziałek zobaczę 2kg mniej
A jeśli ich nie zobaczę... to będę jeść tylko białko przez cały tydzień i niiiiic więcej
Aczkolwiek dieta białkowa strasznie obciąża nerki, a niestety mam z nimi częste problemy...
Będzie to nierozsądne i desperackie... ale czego się nie robi, żeby zmieścić się w kieckę rozmiaru 34 >
 

 
Jestem beeeeeeznadziejna do tego czasu byłabym już chuda jak szkapa, ale jedzenie sprawia mi za dużą przyjemność, a silna wola omija mnie szerokim łukiem.

Co więcej... zapisałam się nawet tydzień temu na zumbe... byłam tylko raz...

Potrafię tylko wpierdalać i użalać się, że jestem taka gruba i brzydka, jak jakiś debil...

Ale koniec z tym pieprzeniem -od jutra- poniedziałku DIETA + ZUMBA 3 razy w tyg.

Do 7 lipca czyli od jutra w 54 dni muszę schudnąć 7-8kg

Cel do osiągnięcia, ale ileż to mnie wyrzeczeń czeka, a tu sesja i liencjat za pasem

Nic tu więcej po biadoleniu tylko trzeba się spiąć i zacząć być ślepą na dobroci chłopaka w lodówce, a skoncentrować się na sałacie z cytryną, jajkach na twardo, tuńczyku i groszku z puszki, pomidorkach, cycku kurczaka i kefirze... Niby wszystkie wyżej wymienione produkty uwielbiam, ale po tygodniu odechciewa się jeść w ogóle...

tyle na dziś... Od jutra będę dodawać bilanse kaloryczne, na dzień dzisiejszy waga 59 na 171cm wzrostu.
 

 
22. Dzień
100kcal- zupa
250kcal- kawałek ciabaty z kurczakiem i sałatą
130kcal- ziemniaki
100kcal- warzywa w sosie pomidorowym
+ zyliard kalorii -pisałam pracę licencjacką i potrrzebowałam energii
 

 
21. Dzień *850kcal*

100kcal- zupa kalafiorowa
250kcal- spaghetti a la carbonarra
300kcal- chipsy i podjadanie
200- knorr